Homilia ks. Jude Shang z Kamerunu
sierpień 17, 2025 o 22:35,
Brak komentarzy
Rabka-Zdrój, 17 sierpnia AD 2025
Drodzy bracia i siostry w Chrystusie,
Umiłowani w Panu, nazywam się Ks. JUDE SHANG i pochodzę z Kamerunu. Mam trzech braci i jedną siostrę. Zostałem wyświęcony na kapłana w 2019 roku. Obecnie jestem doktorantem na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę tutaj być z Wami, razem z pracownikami krakowskiego biura Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
W całej historii głos prawdy często rozbrzmiewał z więzień, z wygnania lub z krzyża. Od proroków po męczenników wielu zapłaciło cenę za mówienie prawdy. Ich świadectwo to nie tylko cierpienie, ale także świadectwo niezachwianej wierności Bogu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że Jezus nie przyszedł, aby przynieść fałszywy pokój, ale ogień, który stanowi wyzwanie i oczyszcza. „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”. Te słowa niepokoją, ale ujawniają, że bycie uczniem Chrystusa oznacza bronienie prawdy, nawet jeśli jest to kosztowne.
List do Hebrajczyków zachęca nas, abyśmy biegli z wytrwałością, patrząc na Jezusa, który przecierpiał krzyż. Chrystus, wcielona Prawda, spotkał się z odrzuceniem, zdradą i śmiercią nie po to, aby szukać konfliktu, ale dlatego, że prawda ujawnia to, co ludzie wolą ukrywać. Mówienie prawdy z miłością jest jak noszenie krzyża.
Psalm pokazuje zaufanie Bogu w trudnych chwilach: „Wyciągnął mnie z otchłani śmierci... włożył mi w usta pieśń nową”. Psalmista nie zaprzecza trudnościom, ale potwierdza wierność Boga.
W naszej parafii, w rodzinach i w społeczeństwie również jesteśmy wezwani do mówienia prawdy – prawdy o godności ludzkiej, o sprawiedliwości, o wierze. Czasami ta prawda może osłabiać relacje lub izolować nas od innych. Ale nie jesteśmy sami. Otacza nas „wielka chmura świadków” – święci, którzy przeszli tę drogę przed nami.
Prawda nie jest bronią służącą do dzielenia, ale ogniem, który oczyszcza i wyzwala. Kiedy mówimy ją z pokorą i miłością, nawet jeśli przynosi ból, przynosi również uzdrowienie. A kiedy cierpimy z jej powodu, nie cierpimy na darmo. „Nie opieraliście się jeszcze aż do przelania krwi” – mówi List do Hebrajczyków, przypominając nam, że inni posunęli się dalej, a Chrystus nadal idzie z nami.
Nie zniechęcajmy się. Kiedy prawda nas kosztuje, niech nas również uświęca. Kiedy dzieli, niech również oczyszcza. We wszystkim trzymajmy się Pana, naszej pomocy i wybawiciela, który nigdy nie zwleka z naszym ratunkiem.
Pięknym przykładem trwania w wierze pomimo trudności są współcześni prześladowani chrześcijanie. Prześladowani za wiarę w Chrystusa w wielu miejscach na świecie. Chcę przywołać tutaj 21 Koptów z Egiptu – zamordowanych w 2015 roku. Mogli zmienić wiarę, odrzucić Chrystusa, ale nie zrobili tego i ponieśli śmierć męczeńską. Chcę przywołać Akasza Baszira z Pakistanu, 20-letniego chłopaka, który uratował 1000 osób podczas mszy świętej, rzucając się na zamachowca, który odpalił ładunki wybuchowe zabijając siebie i Akasza. Dzisiaj Akasz jest Sługą Bożym.
Rocznie ponad 360 milionów chrześcijan jest prześladowanych za wiarę. Bardzo wielu chrześcijan cierpi w mojej Afryce. Oni proszą nas o modlitwę. My chcemy być ich głosem w świecie, stąd nasza obecność dzisiaj u Was.
Drodzy Przyjaciele, mimo wielu dramatów dzieje się też wiele dobra. Jako Pomoc Kościołowi w Potrzebie niesiemy pomoc humanitarną, finansujemy wakacyjne obozy dla dzieci i młodzieży, formację księży i sióstr zakonnych, wspieramy media katolickie. Jesteśmy tam, gdzie Kościół jest ubogi, prześladowany i zapomniany przez świat, jak w Strefie Gazy, gdzie wspieramy jedyną parafię katolicką liczącą około 800 osób.
